Po kapitulacji Polski "Orzeł" (okręt podwodny) zdołał umknąć hitlerowcom i zawinął do Tallina w celu uzupełnienia zapasów paliwa. W estońskim porcie załoga musiała też zostawić swego ciężko rannego dowódcę. Wbrew zapewnieniom władz estońskich został on szybko internowany. Nowy dowódca - kapitan Grabiński, podjął decyzję o ucieczce. W rezultacie "Orłowi" udało się potajemnie opuścić port, ujść wszystkim hitlerowskim pościgom i dostać do Anglii. Samotny wyczyn "Orła" stał się dla Polaków symbolem heroicznej walki z niemieckim najeźdzcą i znakiem nadziei na odzyskanie wolności.