Dla fanów filmów Van Damme i Seagala - i to w i gorszych produkcjach. Scenariusz jak w filmie porno - chodzi tylko o to, żeby akcję pokazać, w tym wypadku sieczkę. Aż dziw, że Samuel L. Jackson w nim zagrał. Zmęczyłem cały, ale znajomym na pewno go nie polecę... 1 gwiazdka.
Film, wcześniej znany pod tytułem "Deathgames", opowiada historię Davida Lorda (Lutz) porwanego przez sadystę i zmuszonego do walk na arenie na śmierć i życie, transmitowanych w Internecie. "Deathgames" jest reżyserskim debiutem Jonah Loopa, który do tej pory zajmował się pracą nad efektami specjalnymi i uczestniczył w realizacji takich filmów jak między innymi "Transporter 2" i "Rollerball" .
napiszę po polsku "szut fajter piętnaście"z lekką romantyczną nutką "krwawego sportu" oraz"kick boksera" film dla pecetowców powyżej 32 lat
Dla fanów filmów Van Damme i Seagala - i to w i gorszych produkcjach. Scenariusz jak w filmie porno - chodzi tylko o to, żeby akcję pokazać, w tym wypadku sieczkę. Aż dziw, że Samuel L. Jackson w nim zagrał. Zmęczyłem cały, ale znajomym na pewno go nie polecę... 1 gwiazdka.
Film ciekawy,trzyma w napięciu
polecam, mocne kino.
Film na wysokim poziomie
niezła walka
trochę początek jest nie jasny ale pod koniec wszystko się wyjaśnia
szczerze powiem że oglądałem z zaciekawieniem
polecam gorąco